The GlenAllachie 10yo batch 5 CS 55,9%

with 2 komentarze
The GlenAllachie

Batch 5 Cask Strenght

  • Cask Strenght
  • Batch 5
  • ABV: 55.9%
  • Wiek: 10yo
  • Natural color
  • non chill-filtered
  • Beczki: PX, Oloroso, Virgin Oak,
    and Rioja Casks
  • Region: Speyside
  • Kolor: ciemny bursztyn

Krótko o butelce

The GlenAllachie w swoich magazynach posiada ponad 50 tyś. beczek zalanych znakomitą whisky. Po sukcesie 10 letniego CS batch 4, który otrzymał najwyższe wyróżnienie World’s Best Single Malt podczas WWA 2021, Billy Walker ruszył do magazynów, aby przygotować kolejny batch – a ma w czym przebierać i w marcu tego roku pojawił się batch 5.

W moje ręce trafił właśnie ten batch nr. 5, który dostępny jest w ilości 27000 butelek na całym świecie. Billy zestawił ten batch z destylatów pochodzących z czterech rodzajów beczek: Oloroso, Pedro Ximenez, Virgin Oak oraz Rioja Casks.

Whisky zabutelkowana została w marcu 2021 w mocy 55.9% w wieku 10 lat.

Nota smakowa

Podsumowanie

Do degustacji posłużył mi kieliszek Blender’s Whisky Glass 225ml (tzw cebula). Degustację przeprowadziłem w ciepły wieczór około 27 st. C (sucho) taka temperatura ma zdecydowanie wpływ na ten profil whisky.

Pierwsze powąchanie było bardzo zachęcające, słodko, miodowo. Przy głębszym wciągnięciu aromatów z kieliszka pojawiło się delikatne ukłucie w nos – ale „cebula” ma to do siebie iż ma dużą powierzchnię parowania i wąskie ujście co niesamowicie koncentruje aromat. Smak to już prawdziwa poezja zdecydowana słodycz sherry dostarcza dużo przyjemności a alkohol jest ładnie jest ukryty. Finisz wytrawny i długi.

Whisky oceniam jako bardzo przyjemną i ciekawą w smaku,jest jako bardzo dobra alternatywa dla Aberlouer Abunadh lub Glendronacha, a jeżeli jesteście fanami to śmiało sięgajcie po tę pozycję.

Ocena

27 / 27/ 26 / 8 = 88

Slàinte mhat!

2 Responses

  1. Łukasz Gołębiewski
    | Odpowiedz

    GlenAllachie 10YO CS Batch 5 (55,9%)
    Kompozycja beczek: po sherry PX, oloroso, z dziewiczego dębu i po winach rioja. Zapach słodki, przyjemny, wciągający – kakao, orzechy, figi, daktyle, suszone wiśnie. Smak cierpko-słodki, kwaśne jabłka, ale i słodsze gruszki, skórzastość i waniliowość, rześkie nuty – mięta, eukaliptus, lukrecja, lekko sól. Rozgrzewający finisz, sporo w nim czekoladowej słodyczy, sporo też rozgrzewającego imbiru, gałki muszkatołowej, są również bakalie: rodzynki, daktyle. Najbardziej udana edycja w dotychczasowej pięcioletniej historii GA10CS.
    27,5/27,5/27,5/8=90,5

    • Łukasz Szczepanik
      | Odpowiedz

      Dziękuję Łukaszu za odpowiedź. Mi wczoraj coś brakło w finiszu może za ciepło było.
      Zaciekawiła mnie ta sól i to chyba ona potęgowała słodycz przynajmniej tak jest w cukiernictwie aby było coś słodsze trzeba dodać odrobinę soli 🙂

Skomentuj Łukasz Gołębiewski Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.